Wstęp oraz wyjaśnienie problemu.
Aspekt wieku podczas transferu.
Polskie kluby i duopol rynkowy.
Kierunek podróży.
Element pozycji.
Zakończenie i podsumowanie.
W obecnym sporcie coraz więcej wagi przykłada się do analizy danych i wyciągania wniosków z suchych statystyk. Takie kluby jak Brentford czy wręcz całe ligi baseballowe opierają cały swój system transferowy i taktyczny o tzw. Moneyball. W Polsce jest to dalej element zacofany i raczkujący głównie dzięki takim klubom jak Raków Częstochowa, jednak wiele jeszcze trzeba zrobić, by nadrobić topowe ligi Europejskie. Sama analiza skupi się na jednym z większych problemów polskiej piłki, a mianowicie transferach łodych Polaków. Ponad 30% z piłkarzy odchodzących przed 24 rokiem życia wraca do polski w ciągu kolejnych 3 lat gorszymi niż byli, a kluby nastawione na zysk po najmniejszej linii oporu nie pomagają. Dlatego razem sprawdzimy, czy możemy stwierdzić przyczynę takiego stanu rzeczy i czy można coś na to zaradzić…
Jak można zauważyć wartość ogólna piłkarzy wzrosła, lecz jest to spowodowane kilkoma czynnikami jak to, żę wielu juniorów nie posiada wyceny rynkowej (więc jest równa 0) lub tym, że młodzi piłkarze po występach w kadrach u-23 lub u-21 łatwo podbijają swoją wartość. Gdy wykluczy się piłkarzy naturalnie uzdolnionych ponad miare czy zaniżone kwoty przed transferem, wtedy sytuacja jest niekomfortowa porównując do pozostałych lig europejskich. Jednak są powody dalczego kluby decydują się na takie posunięcia biorąc pod uwage wiek.
Jak widać na załączonym wykresie Polacy są najwyżej wyceniani w wieku 18, 21 i 23 lat, jest to spowodowane przez młodzierzowe mistrzostwa Świata i Europy podczas których są promowani występami międzynarodowymi i darmową podbudową medialną. Wtedy polskie kluby łapią się okazji i sprzedają, by nachapać jak najwięcej, co kończy się kupieniem przez zagraniczny klub “Auta z kręconym licznikiem” na czym tracą zarówno oni jak i nieprzystosowany zawodnik. Dodatkowo możemy zauważyć gwałtowny spadek wartości w wieku 22 lat (z powodów wcześniej wymienionych) jak i 19 lat, tutaj z powodów wymogów gry piłkarza do 18 roku życia, po skończeniu 19 rż. piłkarz wraca na ławe a cena idzie w dół. Czy sam system JuniorPro działa jest to kwestia sporna między innymi z teog powodu.
Tutaj możemy zauważyć wykres z 3 społecznościami: młodymi piłkarzami którym wartość nie urosła diametralnie, starszymi piłkarzami z tą samą sytuacją oraz piłkarzami którzy się rozwinęli lub mieli wysoką wartość od początku i ją utrzymali bez względu na wiek. Można zauważyć, że nie ma piłakrza w wieku poniżej 18 lat który należy do 3 społeczności oraz, że bycie zawodem rozwojowym nie zależy w naszym przedziale od wieku i w każdym mogą się zdarzyć takie sytuacje oraz w każdej akademii, chociaż w niektórych częściej.
W samej ekstraklasie przez lata 2014-2020 przewinęło się ponad 30 klubów z czego 21 sprzedało minimum 1 piłkarza za granice. Ceny oczywiście zależą od renomy klubu i akademii, a wiele klubów sprzedaje młodych piłkarzy o niszej cenie, by móc funckjonować na wyższym poziomie, choć przez dłuższą chwile.
Jak widać wśród kubów sprzedających najwięcej piłkarzy są kluby w tamtym czasie nie będące na szczycie, jednak posiadające mocno cenioną akademie np. Ruch Chorzów, Zagłębie Lubin, czy Wisła Płock. Ich wartości nie zawsze były największe, ze względu na sytuację finansową jednak przyczyniły się do stabilizacji rywalizacji z dwoma duopolami - Lechem Poznań i Legią Warszawa.
Gdy weźmie się pod uwagę ceny dawane za zawodników i to jak duży przekład ma reputacja samego klubu (Lech ma po 3 latach 2-krotnie większą wycenę niż na wykresie, ale by wykres był czytelny została zmniejszona). Tutaj duopol jest bardiej widoczny i widać, żę trwał dość długo. Można też zauważyć, że wartość piłkarzy opuszczających Legie ledwo wzrosła, z czego można wywnioskować że dużo zrobił klub z którego odchodzili, podobnie w wypadku Zagłębia Lubn, odwrotnie do Pogoni Szczecin, która przez ostatnie 3 sezony stabilizuje się jako potentat na europejskie puchary.
Tutaj przedstawione jest ilu piłkarzy procentowo zostało za granicą przez 3 lata od transferu. Duże kluby w większości utrymuja skuteczność ok. 75%, a w przypadku mniejszych klubów jesto to loteria zależna od samego piłkarza, czy zawiedzie, czy nie. Zwłaszcza, że częściej sprzedają piłkarzy do słabszych lig.
Tutaj możemy zaobserwować wybrane połączenia transferowe. Spora część ze sprzedarzy dużych klubów idzie do bogatych lig, Włochy, Anglia, Niemcy. Lech boni się akademią, jednak Legia, czy Zaglębie Lubin radzą sobie na tym polu słabiej. Z przytoczonych informacji wiemy, że Lech ma zarówno renome, jak i wyniki, Legia ma dobry marketing, a Zagłębie Lubin, pomimo znanej akademii był w zniżkowej formie transferowej.